Akcja, jak co roku, rozpoczęła się przed budynkiem Zespołu Szkół Agrotechnicznych i Gospodarki Żywnościowej na Wacynie w Radomiu, obok której znajduje się Radomskie Centrum Onkologii.

– Na rabacie jest już około 300 kwiatów. W tym roku poszerzyliśmy ją i dosadziliśmy kolejne 100 – mówi Teresa Siara, nauczyciel w Technikum Architektury Krajobrazu. – Włączając się w akcję, chcemy propagować pomoc osobom chorym na raka, chodzi nam też o edukację. Cebulki sadzą uczniowie pierwszej klasy. Wcześniej nie mieli kontaktu z sadzeniem roślin. Uczniowie będą pielęgnowali te rośliny, a na wiosnę będziemy je ścinać i rozdawać podczas kwesty – dodaje.

Pola Nadziei to międzynarodowa akcja. Żółte żonkile są symbolem nadziei i łączności z osobami chorymi na raka. Kiedy wiosną zakwitną Pola Nadziei, kwiaty zostaną ścięte i w Niedzielę Palmową odbędą się kwesty, podczas których wolontariusze będą rozdawali żonkile, a zebrane dobrowolne datki zostaną przeznaczone na zakup sprzętu rehabilitacyjnego do wypożyczalni prowadzonych przez diecezjalną Caritas. W ciągu 6 lat udało się zebrać ponad 140 tys. zł. Dzięki tym funduszom zakupiono m.in. łóżka specjalistyczne, wózki inwalidzkie, balkoniki, kule, koncentratory tlenu, materace.

Wiosną tego roku w akcję włączyło się ponad 40 szkół i parafii. Rozprowadzonych zostało 12 tys. żonkili.

– Dziękujemy wszystkim, którzy włączają się w akcję wspierania i solidaryzowania się z osobami cierpiącymi na choroby nowotworowe – dyrektorom szkół, nauczycielom, wolontariuszom i darczyńcom. Cieszymy się, że dzięki nim możemy pomagać osobom chorym i ich rodzinom. Poprzez tę akcję chcemy pozyskać fundusze na specjalistyczny sprzęt do naszych wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego na terenie diecezji, a także kontynuować edukację i uwrażliwienie społeczeństwa na los nieuleczalnie chorych. Jeżeli ktoś ma niepotrzebny sprzęt w swoim domu, np. wózki inwalidzkie, kule, balkoniki, zachęcam, by przekazał je do naszej wypożyczalni. Na pewno przydadzą się chorym – mówi ks. Robert Kowalski, dyrektor diecezjalnej Caritas.

 

Źródło: Marta Deka / Gość Niedzielny