Caritas zaprasza do współpracy wszystkich ludzi dobrej woli, zarówno osoby indywidualne, jak i instytucje oraz firmy. Potrzebne są zeszyty, długopisy, kredki, mazaki, wszelkiego rodzaju bloki, bibuła, klej i wszystko to, co może się przydać dzieciom w szkole. Można też wziąć plecak z Caritas, wypełnić go przyborami szkolnymi i odnieść do placówki.

– W tym roku akcja skierowana jest przede wszystkim do naszych rodaków mieszkających za wschodnią granicą – na Ukrainie. Wiemy, że ich potrzeby są naprawdę ogromne. Są bardzo biedni. W ubiegłym roku przekazaliśmy wyprawki szkolne s. Annie Lis ze Zgromadzenia Córek Bożej Miłości do Złoczowa, który leży ok. 80 km od Lwowa. Nie wystarczyło plecaków dla wszystkich. To, co udało się nam zebrać, siostra musiała podzielić, tak, by wszystkie potrzebujące dzieci coś dostały – wyjaśnia ks. Damian Drabikowski, wicedyrektor Caritas Diecezji Radomskiej. – Oczywiście, wyprawki przekażemy też osobom z naszej diecezji, które się do nas zgłoszą po pomoc. Ale pamiętajmy, że mamy sporo rządowych programów, które wspomagają rodziny. Są biedniejsi, którzy naszej pomocy potrzebują.

Przybory można zostawiać w siedzibie Caritas przy ul. Kościelnej 5 w Radomiu od poniedziałku do piątku od godz. 8 do 16. Zebrane dary zostaną przekazane s. Annie i ks. Michałowi Machnio, którzy pochodzą z naszej diecezji, a obecnie pracują na Ukrainie. – Akcję rozpoczynamy tradycyjnie z pierwszym dzwonkiem, czyli od początku września. Dary można przynosić do końca września – mówi ks. Drabikowski.

Patronat nad akcją objął bp Henryk Tomasik.

Źródło: Marta Deka / Gość Niedzielny