Tak  nazwaliśmy działania wolontariuszy Parafialnych Zespołów Caritas Diecezji Radomskiej w ramach realizacji zadania Caritas Polska „ 100 projektów na 100-lecie Odzyskania Niepodległości Polski”.
Wśród działań na rzecz wolontariuszy PZC zaplanowane jest szereg szkoleń polegających na udoskonalaniu narzędzi pomocowych. Jednym z punktów był formacyjno – szkoleniowo – historyczny wyjazd grupy 50 osobowej Gniezno – Biskupin – Kruszwica z  20 parafii.
Wolontariusze szkolili się w zakresie akcji Caritas  „ Kromka chleba dla sąsiada”, „1% w Parafiach”, „ Wolontariusz w parafii  a osoba samotna, niepełnosprawna”.  Szkolenie/pogadanki prowadziły do wymiany doświadczeń oraz propozycji nowych sposób, aby pomoc osobom potrzebującym była szersza, doskonalsza, skuteczniejsza.  W związku  z ogromnym postępem technicznym, namawialiśmy Wolontariuszy do korzystania z różnych narzędzi (sms-ów, emaili, facebook) w celu usprawnienia tych działań. Okazało się, że mimo swojego „pięknego” wieku wielu osobom nie sprawia to żadnych trudności.
Podczas wspólnego przebywania był czas również na modlitwę i tu ogromne podziękowania kierujemy  w stroną Księdza Andrzeja Rdzanka – Proboszcza Parafii Św. Trójcy w Starachowicach.  Dziękujemy za opiekę duchową, wsparcie i ciepłą atmosferę.
Był też aspekt historyczny. Początki państwa Polskiego – Gniezno; Katedra Gnieźnieńska, Drzwi Gnieźnieńskie, Muzeum, Stare Miasto. A stamtąd do Biskupina. W niedzielę   w przepięknym kościółku  pw Św. Mikołaja w Gąsawie  z 1705 roku,  modliliśmy się z Ks. Andrzejem za całą wspólnotę Caritas Diecezji Radomskiej (pracowników, wolontariuszy i podopiecznych).
Mieliśmy to szczęście, że w Biskupinie odbywał Festyn Archeologiczny, więc nie tylko usłyszeliśmy od przewodnika jak to się zaczęło, ale mogliśmy zobaczyć  wielu dawnych rzemieślników, którzy już dzisiaj nie świadczą takich usług (powrożnik, kowal, mincerz itp.),  pokaz sztuki walki rycerzy oraz skosztować dawnych smakołyków – np.  podpłomyków.
I obowiązkowo Kruszwica, gdzie myszy „zjadły”  Popiela i nasze pierwsze jezioro Gopło. Ależ ta Polska jest piękna a najważniejsze, że Niepodległa. Prawie wszyscy uczestnicy po raz pierwszy mieli okazje być w tamtych stronach. Niezbyt „modny”  rejon Polski, może dlatego, że dosyć oddalony i przegrywa z Warszawą, Krakowem a przecież tam się zaczęła Polska.
Po tej strawie duchowej, szkoleniowej i historycznej powrót do domu. Umocnieni modlitwą i nowymi pomysłami na pomaganie można wracać do naszych małych (wielkich) rodzin parafialnych i dawać świadectwo życia   w miłości do boga i ludzi, bliźnich.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział i życzymy, aby „pędy winorośli rodziły tylko zdrowe owoce”.
Szczęść Boże.

 

Źródło: Sekretariat Caritas DR