Chłodne noce sprawiają, że bezdomni coraz chętniej korzystają z noclegowni przy ul. Zagłoby. Od 1 października czyli od momentu rozpoczęcia tegorocznej działalności, z doraźnej pomocy korzysta średnio około 20 osób. Tej nocy z pomocy skorzystało dziewiętnastu mężczyzn, wśród nich pan Andrzej. Jak mówi, to nieoceniona pomoc, można spędzić noc w ciepłym miejscu, czystej pościeli, a przy tym napić się kawy czy wziąć prysznic. – Człowiek jest bezdomny, ale jakoś sobie radzi. Jedyne, czego się boję, to zapicia..

Z noclegowni skorzystać mogą 24 osoby, jednak w przypadku silnych mrozów nikt nie wyjdzie stąd bez pomocy. Ważne, aby chcieć z niej korzystać. I być trzeźwym – to warunek konieczny.

W Radomiu działa również kontenerowa ogrzewalnia. Kontener stoi przy ul. Słowackiego. W ubiegłym roku z pomocy skorzystało 65 osób, w tym roku – od 1 listopada – już pięć.

Noclegownia i ogrzewalnia to miejsca czynne w określonych godzinach (18.00-8.00). Z pomocy skorzystać można również przez całą dobę. W Schronisku dla Bezdomnych Kobiet aktualnie przebywa dziewięć pań i czworo dzieci. Pani Justyna nie kryje wzruszenia opowiadając o pomocy, jaką tu otrzymała. – Tutaj jest luksus, czuję się tu bezpieczna. Na dworcu tego bezpieczeństwa nie było.

Caritas Diecezji Radomskiej, pod którą podlegają instytucje niosące pomoc osobom bezdomnych wspierają nie tylko stacjonarnie. Streetworkerki codziennie wychodzą w teren – zaglądają do pustostanów, odwiedzają opuszczone budynki, szukają osób bezdomnych w miejscach ich bytowania. Rozmawiają, zachęcają do przyjęcia pomocy, opowiadają o tym, dlaczego warto im zaufać i co można na tym zyskać. Ich działania to całoroczna praca na rzecz bezdomnych – latem zbierają wodę do picia i środki higieniczne. Dzięki akcji, której przesłanie brzmiało “bezdomny nie musi być brudny” udało się zachęcić kilka osób do regularnego dbania o higienę. Nie brakuje zbiórek odzieży czy obuwia. Ci, którzy chcą coś zmienić w swoim życiu i skończyć z anonimowością otrzymują pomoc w wyrobieniu dowodu osobistego. Jednak nie chodzi o to, żeby tylko brać, ale również dawać coś z siebie. Dlatego w tym roku osoby bezdomne wraz ze streetworkerkami sprzątały zapomniane groby na radomskim cmentarzu.

Obecnie w Schronisku prowadzona jest zbiórka koców. – Ciągle o coś prosimy, czasem aż jest nam wstyd, jednak bez pomocy ludzi dobrej woli nie bylibyśmy w stanie pomagać – mówi streetworkerka Dagmara Kornacka, a jej zawodowa partnerka Anna Widerska wyjaśnia, w jaki sposób wesprzeć bezdomnych kocami.

A jest komu pomagać. Szacuje się, że w Radomiu przebywa ponad 200 osób bezdomnych.  

Tekst:  / Radio Plus Radom